[ 2007-11-11 ]
Chyba coś mnie długo nie bylo.. Zmieniłam miejsce pracy, tzn to dalej PP ten sam stolek ale lokalizacja i organizacja pracy inna. I panikowalam bardzo a teraz sie ciesze do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic. A ogolnie jak najlepiej bo wszystko sie poukladalo ;-))
__________________________________
[ 2007-08-11 ]
I sie doigrałam. Jestem na chorobowym narazie do 14stego ale nie wiem czy czasem nie do konca sierpnia. Tak to jest jak gupi czlowiek zapierdziela 2 lata do pracy dzien w dzien i lekcewazy wszystkie katarki grypki i przeziebienia. Na koniec tak jak w moim przypadku mamy kumulacje. I prosze. Nudze sie w domu jak cholera nie mam co robic zrobilam juz pranie wszystkiego nawet czystych rzeczy. Maluje paznokcie co 3 minuty a internetu mam po dziurki w nosie. Wszystko byloby okej gdybym tylko nie miala kategorycznego zakazu wychodzenia z domu. Czuje sie normalnie jak dziecko ktoremu rodzice dali szlaban.
No nic jest 23:15 ide prac dywany bo juz serio nie mam co robic a do szycia weny nie mam. Tymbardziej do spania.
__________________________________
[ 2007-07-14 ]
"ZA STARA BY ŻYĆ, ZA MŁODA BY UMIERAĆ"
No to to dzisiaj. Jestem kolejny rok starsza. Od dzis 22. Już zacznę chyba odejmować niedługo lata heh
Wyjatkowo nie bede skromna i chcialabym sobie zyczyc hmmm:
* astona martina albo chociaz najnowsza tetetke
* 5 mln euro w bilonie
* totalnie bezstresowa prace
* same szosteczki w szkole :P
* i szczescia bo mi go nieraz baaardzo brakuje
* i jeszcze spelnienia tego jednego marzenia tego tak ciezkiego do zrealizowania
I to chyba tyle ide sie uuuuuuupicccc ;D
__________________________________
[ 2007-06-15 ]
Boshh ale jestem padnieta. Musze sie pochwalic (chociaz nie wiem czy jest czym) ze po raz pierwszy chcieli mi bloga skasowac jak wtedy tak dlugo nie pisalam. Na mily poczatek ukradli mi haslo ale ale po 48 probach wysepilam je od blog pl i jestem tu i notke nizej bo tak pozostalaby tylko nicosc. Czerwiec to zdecydowanie nie jest miesiac dla mnie. Ledwo zyje. Mam ochote TYLKO spac i nic wiecej. Slyszlam o fajnej pracy gdzies jest Instytut Badan nad Snem i tam sobie idziesz kladziesz sie spac oni Cie badaja i normalnie dostajesz wyplate. Praca w sam raz dla mnie bedzie mila odskocznia od PP. No i wroce do emerytow mila i usmiechnieta i wogole i oni beda mnie od nowa wykanczac bo maja takie tajne zadanie z tego co mi sie wydaje. Ale poki co to sobie ide do wanny i spaaac jezu jak ja kocham piatki wieczor naprawde :)
__________________________________
[ 2007-05-22 ]
Jezu ale mialam lenia. Naprawde. No tyle nie pisac to juz pobilam rekord chyba zyciowy. Wiele sie u mnie nie zmienilo chociaz - dokonczylam wkoncu remont :D Pomijajac fakt ze trwal od listopada jestem z siebie dumna bo SAMA pomalowalam sciany i meble. Pracy nie zmienilam dalej sobie jestem na kaprysie jakos mnie nie chca zabrac gdzie indziej. Trzydziestego i trzydziestego pierwszego zwiedzam Radom tzn gdzies okolice bo jade na kurs kantorowy. Nie powiem zebym byla z tego powodu jakos szczegolnie zadowolona no ale coz pojade. Ksztalcic sie wkoncu trzeba. No i tez uzaleznilam sie troche od allegro ale mysle ze mi przejdzie. Nie tylko w zwiazku z blogiem mialam lenia bo na solarium i do fryzjera wybieram sie od 3 m-cy i jakos mi nie bardzo wychodzi. Wrocilam do fotki i wogole do tego calego internetowego zycia i mam nadzieje ze wiecej mnie to lenistwo nie dopadnie i zaczne wkoncu pisac. Pozdrawiaam ;)
__________________________________
[ 2007-04-08 ]
No to wesołych ;-))
__________________________________
[ 2007-03-30 ]
Dzis jest ten szczegolny dzien w ktorym NIENAWIDZE swojej pracy! Kto mial kiedyskolwiek stycznosc z moja firma wie co znaczy koniec miesiaca :/
Caly dzien kolejka pod same drzwi wszyscy czegos chca zapierdol jak cholera z niczym nie wyrabiam. Papiery biore na glowna robie wszystko na miejscu. Poszlam do pracy o 11 a skonczylam przed chwila. Dostalam opierdol jeszcze na zakonczenie milego dnia pracy ze zgubilam jakis papier. Jak w takiej klitce i w takim zapierdolu mozna czegos nie zgubic?? No sorry. Mam dosc!
__________________________________
[ 2007-03-18 ]
Wczoraj - 3N < hahaha >
__________________________________
[ 2007-02-25 ]
Jezu to moze cos napisze. Moze narazie tyle ze po wielu eksperymentach z wlosami jestem brunetka. Nie bylam juz od pol roku ale jestem spowrotem i jest mi z tym cholernie dobrze :] Taka mała rzecz a cieszy...
__________________________________
[ 2007-01-25 ]
Miałam wolne. Aaale sie rozleniwiłam. Jeszcze dwa dni i koniec. No i czeka mnie niedlugo egzamin z rosyjskiego a dalej nie umiem alfabetu. Moze czas sie nauczyc? :)
Calkiem niedawno bylam wkoncu w banku zalozyc konto bo przez tamto stare juz mam lekka depresje. 1,5 godziny wyciete z zyciorysu. Kolejki okrutne. I co najdziwniejsze Ci ludzie stoja sobie w kolejkach i NIC nie mowia ani slowa jak widza jak jakas babka zamiast obslugiwac gdzies idzie jakas z ktoras gada. Cisza. A na poczcie? Na poczcie czesto zdarzaja sie chamskie tekty i wrzaski. Jest darcie gdy nawet okienko jest zamkniete bo jest przerwa. I to nie przerwa jak pisze na kartce pol godziny. Tylko gora 10min na pojscie do lazienki i zrobienie czegos do picia. Wedlug klienteli nie nalezy sie nam ani minuta przerwy bo zyjemy tylko dla nich. Tak jest od dluzszego czasu i nikt nic z tym nie robi nie ma dyscypliny jak w bankach i pewnie dlugo jeszcze nie bedzie.
Weszly nam nowe przepisy. Jesli siedzimy na okienkach w bialych bluzkach to siedzimy wszystkie w bialych. A jesli zalozymy na to cos czarnego zakiet czy sweter to tez mamy wygladac tak samo. Absurd. Czy jesli mi zrobi sie zimno to wszystkim osoby na pozostalych 6 okienkach tez w tej chwili musi byc zimno i musza sie ubrac? No sorry.
Skonczylam zabawe w udzielanie kredytow i robienie ubezpieczen i OFE. Rozwiazalam umowe na to wszystko, zostala mi jedynie krajowa licencja. Hmmm nikt z tych wyzej chyba nie bedzie zadowolony z mojej decyzji.
Popisalam wiec chyba pojde cos zjesc.
Milego ;)
__________________________________
[ 2007-01-11 ]
Wrocilam. Bawilam z gwiazdami w Krakowie i jestem. Sylwester swietny. Pociagi, imprezy, Krakow, imprezy, starzy znajomi z piaskownicy, imprezy, galerie.. Ja chce jeszcze :)
Ale ale powrot do rzeczywistosci, do pracy, szkoly i wogole. I wkurwia mnie to, wkurwia mnie ze mam sesje, mase materialu do nauczenia, mase kasy do zaplacenia i jakis sumariusz do poprawki z pazdziernika (!) zaczyna sie zapierdziel zobaczymy czy podolam.
A teraz uciekam szyc spodnie za ktore zabieram sie od maja. I uszyje je. Dzisiaj. Heh
__________________________________
[ 2006-12-31 ]
K R K !
__________________________________
[ 2006-12-31 ]
Okej to szczesliwego nowego.
Nienawidze sylwestra. Z wielu powodow bardziej znanych lub mniej. Nie obchodzi mnie ze trzeba bedzie w datowniku przestawic na '07 i ze stary rok odchodzi a przychodzi nowy. Stary dal mi porzadnego kopa w dupe a w nowym wcale nie bedzie lepiej cuda sie nie zdarzaja. I nie jestem zgorzkniala czy wsciekla po prostu mysle realnie. Chce potraktowac ten dzien jak kazdy inny w roku, u mnie w kalendarzu to zwykla niedziela..
Ale Wam zycze szczescia i szampanskiej zabawy ;)*
__________________________________
[ 2006-12-23 ]
* Jak obyczaj każe stary,
według ojców naszych wiary,
chcę te złożyć Wam życzenia
z dniem Bożego Narodzenia.
Niech ta Gwiazdka Betlejemska,
która wschodzi tuż po zmroku,
da Wam szczęście i pomyślność
w nadchodzącym Nowy Roku.*
__________________________________
[ 2006-12-19 ]
Kupiłam telefon. Fajny. Pasowal mi do butow to byl glowny pretekst. Chyba mi juz odjebalo....
__________________________________
[ 2006-12-17 ]
4!
Wszystkiego co najlepsze Tofciu ;*
__________________________________
[ 2006-12-05 ]
Kochany Święty Mikołaju,
nie to żebym była jakaś interesowna czy coś, ale chciałabym dostać:
* 5 mln euro w bilonie
* Bentley'a z platynowymi felgami
* Salvadora Dali "Laguna"
* Nowy telefon (najlepiej z diamentami)
* Bullterierka
* Duuuuużo słodyczy (żebym gruba była ;P)
* I troche rozumu na święta :D
Oczywiście rzecz jasna byłam grzeczna
przez cały rok ;)
*Madzia*
P.S Mikołaju masz jeszcze 45 min luzu a potem zaczynam odliczac te 24h :D I sobie uważaj, nie oszukuj bo Cie znajde a wtedy to będzie tylko sruuuuu z dachu :>:>
__________________________________
[ 2006-11-21 ]
No to mam to wolne. Pół tamtego tygodnia przespałam, potem wziełam się za remont.
Okej. Ale to wcale nie było takie proste. Musialam zabrac WSZYSTKIE swoje rzeczy z pokoju. I teraz wyobrazcie sobie ze zbieracie wszystkie pierdolki przez 4 lata i nagle paach i macie je spakowac i wyniesc. Wyobraziliscie sobie? No to to bylo jeszcze gorsze niz mozna sobie wyobrazic. Zastawilam caly korytarz pudlami a bylam dopiero w polowie drogi. Ciuchy w lazience na pralce mam poukladane pod sufit (a jeszcze niedawno jeczalam ze nie mam sie w co ubrac). No ale nic, dalam rade chociaz w pewnych momentach chcialam to wszystko wyrzucic przed dom zrobic
solidny stos i podpalic.
Wiec wzielam sie ostro za moja niewdzieczna sciane ktora ostatnio bardzo lubila mi odpadac. Zdarlam z niej cala farbe i szpachle az do tynku co bylo zadaniem nawet przyjemnym. Ale potem... oooj malarzem pokojowym powiedzmy sobie szczerze nie zostane. Baa nawet daleko mi do pomocnika malarza. Od taty dostalam w jedna reke pojemnik z farba gruntujaca w druga pedzel. Jemu ta farba starczylaby na wymalowanie conajmniej empajer stejt bilding - ja zastanawialam sie czy mi starczy na jedna sciane. Starczylo. Pomalowalam sciane, siebie i pol podlogi wiec jakims cudem jednak byla wydajna. Teraz sie suszy a jutro szpachlujemy. Na szczescie to juz mialam pare razy w zyciu przyjemnosc robic to sie az tak bardzo nie boje.
A moja firma strajkuje. Wiec nie wiem czy bede miala gdzie wracac po urlopie. Jesli marzy Wam sie wyslac list paczke czy zrobic wplate to radzilabym sie nad tym sporo zastanowic bo sa niemale szanse ze nie dojdzie.
Okej wiec ja ide dalej sie urlopowac, obzerac cukierkami, chipsami, pic herbatke i jednoczesnie sluchac nowego Dżastina Timberlejka zdartego dzis z neta bo juz mi wolno. Dopranooc ;-)
__________________________________
Layout by:
me